Zabawa, pasja, sport – czym dla mnie jest bilard? – cz.1.

Każdy ma jakąś pasję, hobby, coś co go nakręca lub daje mu chwilę wytchnienia od prozy codziennego życia. Dla mnie jedną z takich rzeczy jest gra w bilard.
W bilard? Takie stukanie kulkami? Co w tym ciekawego? ? No tak, mogą się nasunąć i takie pytania. 😉

Dla mnie bilard to sport, zabawa i pasja – niekoniecznie w tej kolejności, ale jeszcze do tego wrócę. Chciałbym Wam trochę przybliżyć historię bilarda zanim przejdę do tego dlaczego się nim zainteresowałem i jaką rolę spełnił w moim życiu.

Odrobina historii

Bilard – czego może niektórzy nie wiedzą – jest dość starą dyscypliną, która powstała w XV wieku, choć są też doniesienia, że w bilard grano już w starożytności.

W 1469 r. nadworny stolarz francuskiego dworu Henry de Vigne otrzymał od Króla Ludwika XI polecenie  zaprojektowania i wykonania stołu, którego blat otoczony był bandami i pokryty materiałem. Wykonywano wtedy kule z drewna, ale były one podatne na warunki zewnętrzne (wilgoć i temperatura) lub – w wyniku uderzeń – szybko się odkształcały. Trwalsze – wykonane z kości słoniowej – bile były niestety dużo droższe (do jednego kompletu zużywano nawet 4 kły słoni). Dziś bile wytwarzane są z tworzywa sztucznego z dodatkiem żywicy, dzięki czemu są bardzo wytrzymałe, mają doskonałą sprężystość oraz nie odkształcają się.

Na początku bilard rozwijał się we Francji, ale także na Wyspach Brytyjskich w Hiszpanii, Niderlandach, a nawet Chinach. Odrębny rodzaj gry powstał również w Rosji za czasów Piotra I tzw. „Ruska piramida”. Parę stuleci później Anglicy przewieźli stoły do gry do Ameryki gdzie bilard zrobił chyba największą karierę.
Ewolucja bilarda postępowała. Ulepszano sprzęt do gry, a w 1823 r. wynaleziono skórzaną końcówkę przyklejaną na kij bilardowy, która istotnie przyczyniła się do poprawienia jakości gry i zrewolucjonizowała technikę uderzeń przez kredowanie skórzanej „kapki”.

Dzięki amerykańskim filmom, które wcisnęły stoły bilardowe w świat przemocy, bijatyk i morza alkoholu, wielu ludzi nie kojarzy bilarda z grą z wyższych sfer, choć to gra narzucająca grającym kulturę zachowania i ubioru, zwłaszcza na poziomie turniejowym.

bilard_bile

Więc czym jest bilard?

Encyklopedia określa, że „Bilard – to gra polegająca na odpowiednim uderzeniu kul (bil) specjalnymi kijami na stole pokrytym suknem i okolonym tzw. bandą.”

Bilard to duża dawka precyzji i koncentracji. Poprzez niezliczone kombinacje uderzeń pobudza wyobraźnię i zmusza do przewidywania kolejnych ruchów jak w szachach. Ściśle opiera się o prawa fizyki i geometrii. Etyczne postępowanie i sportowe współzawodnictwo narzucone jest przez rygorystyczny regulamin sportowy. W rozgrywkach bilardowych mogą uczestniczyć w zasadzie wszyscy: młodzi, dorośli, zdrowi, niepełnosprawni. To sport, który można śmiało określić mianem sportu rodzinnego, który jednocześnie stanowi bardzo dobre narzędzie w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, czego sam jestem doskonałym przykładem.

Jak w każdym sporcie tak i w bilardzie niepełnosprawni radzą sobie bardzo dobrze. Naprawdę! 🙂 Niejednokrotnie ich popisy wprawiają w osłupienie osoby pełnosprawne. Człowiekowi, którego nigdy nie dotknęło nieszczęście związane z niesprawnością fizyczną czy też psychiczną trudno jest sobie wyobrazić czy uzmysłowić pewne rzeczy, prawa, zachowania.

Jak bilard wpłynął na moje życie i jak z zabawy przerodził się w pasję i sport wyczynowy opowiem Wam w kolejnej części mojego artykułu.

Tymczasem zapraszam do oglądnięcia krótkiego filmu, który został nakręcony w 2002 roku na Mistrzostwach Polski Osób Niepełnosprawnych w Kielcach.

Pozdrawiam
Marcin Marek Kostera